Wąski problem
Jamnik, ślepa kiszka, tunel, krecia nora – takimi przywarami można z powodzeniem określić największy grzech architektów polskich osiedli.
Chodzi oczywiście o długą, a nawet bardzo długą, wąską kuchnię opatrzoną najczęściej łaskawie (o ile szczęście będzie nam sprzyjać) jednym, niewielkim oknem. Jak ugryźć ten problem i sprawić, by wnętrze było mniej przytłaczające? Postawić na prostotę, minimalizm i przywracający proporcje kolor. W takiej długiej, wąskiej konstrukcji sprawdzą się zabudowy jednostronne i (co oczywiste) stosunkowo wąskie. Warto postawić więc na strzelistość form, zrezygnować w frontów na rzecz otwartych lub przeszklonych szafek, a standardowe stoły zastąpić na przykład składanymi blatami, pod które z powodzeniem schowamy stołki lub taborety. Podstawą kolorystyczną zarówno mebli, jak i ścian powinny być jasne odcienie beżu, szarości i żółcieni, które rozjaśnią wnętrze i nadadzą mu zbawiennej przestronności. Ciekawym pomysłem będzie zastosowanie na dwóch najkrótszych ścianach mocniejszych kolorów lub tapet w poziome, poszerzające pasy – zabieg taki pozwoli nadać wąskiej kuchni bardziej regularnych proporcji. Wielkie gadżety i lampy są w tym wypadku nie do przyjęcia. Najtrafniej byłoby postawić na drobne, ale intensywne kolorystycznie przedmioty (kubki, wiszący płasko zegar, żaluzje lub rolety – byle nie firanki i pożerające cenne centymetry, ciężkie zasłony) i niewielkie lampy lub halogeny, które rozproszonym światłem rozjaśnią kuchnię już od poziomu jej sufitu.
Pichcenie na ślepo
Skoro Pałac Kultury i Nauki to chory sen pijanego cukiernika, architekci odpowiedzialni za powstanie ślepych kuchni jak najszybciej powinni zgłosić się do AA lub po prostu – zmienić dealera. Oczywiście, na upartego – przy dużej dozie zapału...
Kuchnia po włosku
Bo Italia to przede wszystkim piękne kobiety, szybkie samochody i kuchnia właśnie– w szerokim rozumieniu tego słowa. Moda na makaronizmy nie musi ograniczać się do zamiłowania do spaggetii, ltiramisu i cappuccino. Kuchnia w stylu włoskim to...
Święto mieszkania
Niezależnie od wierzeń czy kulturowych upodobań – 12 miesięcy daje nam liczne możliwości na okazjonalną zmianę dekoracji wnętrz. I bynajmniej, nie chodzi o gruntowne remonty! Delikatne, subtelne przeróbki, dodawanie adekwatnych do pory roku...
Tematy
- Remont na słowo
- Prawa i obowiązki legendy budowy
- Wynajem mieszkania pod lupą
- Przezorny, zawsze ubezpieczony
- Umowa przedwstępna – bezpieczna formalność
- Umowa rezerwacyjna – developerski gadżet
- Przyczajony pośrednik, ukryte haczyki
- Bezcenna umowa
- Okazjonalnie, ale niesporadycznie
- Mieszkanie z promocji
- Cichy problem
- Wada kontra zasada
- Rękojmia – gwarancja jakości
- Głośny problem meble biurowe biura w warszawie deska dębowa cena oczyszczalnia ekologiczna
