Umowa remontowa
czyli coś, co każdy podpisać powinien, ale nie zawsze to robi.
Dlaczego? Bo ekipa jest sympatyczna i wzbudza zaufanie, bo fachowiec jest z polecenia, bo nie lubimy papierologii, bo szkoda czasu... Powody ignorancji można mnożyć – tak samo, jak negatywne konsekwencje płynące z braku formalizacji najmniejszych nawet, remontowych przeróbek. Bo umowa to zabezpieczenie wspólnych interesów i na jej zawarciu powinno zależeć obu stronom. Jeśli ekipa zwleka lub wręcz odmawia złożenia podpisu na kartce papieru określającej zarówno zakres obowiązków, jak i praw – to pierwszy sygnał, żeby zrezygnować z jej usług. Bo rzetelny, poważny fachowiec wie, że podpisanie umowy jest gwarancją na to, że za wykonaną pracę otrzyma należne wynagrodzenie – bo taki punkt w kontrakcie znaleźć się koniecznie musi. Tak, jak i szczegółowe określenie zakresu prac, terminu rozpoczęcia i zakończenia zlecenia, oraz określenie, która strona odpowiedzialna jest za zakup potrzebnych materiałów i aspekty logistyczne związane z ich transportem. Umowa także reguluje system wypłacanych zaliczek i określa w jaki sposób i na jakiej podstawie dokonuje się finalnego rozrachunku. Kolejnym punktem jest zapis o karach umownych obowiązujących w przypadku niewykonania prac w terminie lub pojawienia się fuszerek. Podpisując umowę – warto też zapytać o gwarancję, która w odróżnieniu od rękojmi, nie jest obowiązkowa. Samo podpisanie tego pogardzanego przez wielu świstka papieru nie nie kosztuje. Tak samo, jak darmowym jest skorzystanie z dostępnych w sieci wzorów. Ale i tak, największą zaletą zakontraktowania wykonywanych prac jest świadomość, że już wkrótce będziemy mogli spokojnie spać pod dobrze wykonanym dachem lub dokładnie pomalowanym sufitem. A o to przecież w remontach chodzi.
Remont na słowo
O tym, że spisanie konkretnej, precyzyjnej umowy z każdym wykonawcą prac remontowo – budowlanych jest konieczne wie każdy, kto zabiera się do najmniejszej nawet przebudowy. Teoretycznie... Praktyka pokazuje jednak, że mimo medialno – prawnego...
Prawa i obowiązki legendy budowy
Kierownik budowy to postać mityczna, która owiana została filmowo – PRL'owską legendą, napędzoną przez aktorskie kreacje Maliniaka i inżyniera Karwowskiego. PRL – PRL'em tak samo, jak film jest jedynie miłym dla oka złudzeniem. Faktem jednak...
Wynajem mieszkania pod lupą
O tym, że wynajem powinien być regulowany przez stosowne umowy – wiedzą wszyscy. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z faktu, że to, co w umowie powinno się znaleźć – jest często określone przez Kodeks cywilny. Bezwzględnie, umowa powinna...
Tematy
- Remont na słowo
- Prawa i obowiązki legendy budowy
- Wynajem mieszkania pod lupą
- Przezorny, zawsze ubezpieczony
- Umowa przedwstępna – bezpieczna formalność
- Umowa rezerwacyjna – developerski gadżet
- Przyczajony pośrednik, ukryte haczyki
- Bezcenna umowa
- Okazjonalnie, ale niesporadycznie
- Mieszkanie z promocji
- Cichy problem
- Wada kontra zasada
- Rękojmia – gwarancja jakości
- Głośny problem video kursy płytki marmurowe okna aluminiowe zajac
