Tradycyjne święta z dala od kiczu

Przepastne, bogato zdobione girlandami, światełkami i figurkami domy wyglądają dobrze tylko na ekranach amerykańskich filmów. W praktyce i w naszej szerokości geograficznej – odwzorowanie takich aranżacji to skazanie się na kpiny, szyderstwa i oskarżenia o bliskie kontakty z kiczem. Co zrobić, żeby nie przerobić... grudniowego domu na świąteczny cyrk? Postawić na minimalizm i tradycję! Przerost formy nad treścią jest nie tylko morderczy dla świątecznej atmosfery, ale i zaburza odbiór ogólny wnętrza. Ozdoby okolicznościowe mają być przecież dodatkiem, a nie punktem kulminacyjnym aranżu. Zamiast stawiać na przepych, warto zainwestować w drobne formy, które kojarzą się wprost i są charakterystyczne dla grudniowego okresu celebracji. Umiejscowiona w małym pomieszczeniu, rozłożysta choinka udekorowana tonami łańcuchów i bombek zaburzy proporcje. Lepiej sprawdzi się drzewko niewielkie, ale charakterystycznie przybrane i rzucające się w oczy. Podobnie ma się sprawa z wielkimi stroikami przypinanymi do drzwi i zdobiącymi stoły. Mniej oczywistym wyborem będą niewielkie, ale eleganckie kompozycje, które wnętrzu nadadzą polotu w stylu glamour. Tendencja do obwieszania domu światełkami sprawia, że miejsce rodzinnych spotkań i świątecznej refleksji zmienia się w podmiejską dyskotekę. Elektryczne lampki warto więc zastąpić eterycznymi, klasycznymi lampionami i świecami zapachowymi, a plastikowe, migoczące łańcuchy – ludowymi, wykonywanymi ręcznie wycinankami i zawieszkami z naturalnych materiałów. Idealnym dopełnieniem całości będą klasyczne zasłony, firanki i narzuty – wykonane z naturalnych materiałów dodadzą wnętrzu modnego wymiaru eko i sprawią, że odwiedzający nas goście nigdy więcej odpowiedzi na pytanie „i jak wam się podoba choinka?” nie okraszą cynicznym uśmiechem i nie sformułują zaczynając od klasycznego „szczerze...?”.

Serce (w) domu
Walentynki to dzień przez jednych uwielbiany i celebrowany z ogromnych zapałem. Inni natomiast, środek lutego kojarzą z amerykańskim konsumpcjonizmem i legendą o patronie chorych na pląsawice. Cóż, prawdą jest, że wszyscy - w mniejszym lub...
Igranie ze śmiercią
Halloween to tak naprawdę celtyckie święto oparte na obrządku Samhain. Skoncentrowany był on na wierze w zacieranie się granic i wzajemne przenikanie światów żywych i umarłych. Dobre duchy zapraszano do domów, a złe – odstraszano specyficznymi...
Walczymy z depresją
Jesień to okres przejścia z letniego entuzjazmu do zimowego spoczynku. Szaruga, mgła, sinusoidalne ciśnienie i niekończące się mżawki nie nastrajają pozytywnie i przysłaniają swoimi szarościami piękny, kolorowy i ciepły jesienny krajobraz....

magazyny do wynajęcia mielno noclegi