Osiedlowy Wielki Brat, czyli o przywilejach bycia członkiem spółdzielni
Bo bycie realną częścią społeczności osiedlowej to nie tylko powołanie, czy przywilej. To prestiż, władza i wachlarz możliwości! Członek spółdzielni mieszkaniowej już dawno przestał być jedynie osobą oficjalnie i teoretycznie dbającą o dobre działanie tej jednostki i łącznikiem między szarą masą lokatorów, a wysokim światem zarządców. Teraz, może on skontrolować faktury za remonty piwnic czy odszczurzanie, sprawdzić zgodność z prawem umowy o pracę, jaką spółdzielnia podpisała ze swoim prezesem i domagać się wglądu w protokoły z obrad spółdzielczych jednostek, a w przypadku odmowy przedstawienia takich dokumentów – szanowny członek ma możliwość powołania się i skorzystania z interwencji policji. To przecież lokatorzy przez uiszczanie opłat za czynsz – płacą, a więc zatrudniają pracowników spółdzielni.
A członek tej formacji, wybrany z ludu – ma prawo w imieniu całej społeczności kontrolować pracę zatrudnionych i opłacanych przez osiedlową społeczność administratorów, monterów czy prezesów wszelkich szczebli. A kontrola taka ma szeroki zakres – od regulacji rozporządzeń wewnętrznych, po kontrakty z zewnętrznymi firmami, które świadczą usługi na rzecz danej spółdzielni – do każdego z tych dokumentów członek spółdzielni ma prawo wglądu i to bez uzasadnienia celowości. A co najważniejsze – spółdzielnia nie może mu odmówić. Niestety, koszta związanie ze sporządzeniem i dostarczeniem kopii żądanych dokumentów członek spółdzielni pokrywa z własnej kieszeni. Ale mając w perspektywie możliwość wglądu w miesięczne zarobki prezesa... chyba warto!
Kudłaty podatek
Piesek w domu to ogromna radość, ale i obowiązki – nie tylko związane z koniecznością karmienia i wyprowadzania sympatycznego pupila. Każdego pieska należy bowiem zarejestrować i opłacić za niego stosowny podatek. Wysokość podatku ustalana...
Modna agresja
Pitbulle i rottweilery cieszą się niesłabnącą popularnością – masywne, groźne psy są nie tylko doskonałymi obrońcami, ale też często niestety, pełnią rolę modnego gadżetu. To właśnie moda wyparła użytkowość, a przecież te właśnie...
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Wspólne przygotowywanie posiłków z dzieckiem to nie lada frajda, ale i konieczność poświęcenia poczynaniom szkraba wzmożonej uwagi. Kuchnia to przecież pomieszczenie pełne ostrych noży i często niezabezpieczonych palników gazowych. O ile...
Tematy
- Remont na słowo
- Prawa i obowiązki legendy budowy
- Wynajem mieszkania pod lupą
- Przezorny, zawsze ubezpieczony
- Umowa przedwstępna – bezpieczna formalność
- Umowa rezerwacyjna – developerski gadżet
- Przyczajony pośrednik, ukryte haczyki
- Bezcenna umowa
- Okazjonalnie, ale niesporadycznie
- Mieszkanie z promocji
- Cichy problem
- Wada kontra zasada
- Rękojmia – gwarancja jakości
- Głośny problem Triada na życie ubezpieczenie drzwi wewnętrzne pracownia projektowa wrocław
