Ciasna, własna... Kuchnia w blokowisku
Kiepsko oświetlona, przypominająca klitkę i mieszcząca zaledwie najpotrzebniejsze sprzęty – to skrócony opis niejednej kuchni umiejscowionej w starym budownictwie. Jak się nie ma, co się lubi – trzeba to, co się ma, zorganizować w jak najbardziej optymalny i atrakcyjny sposób! Kuchnie w blokach to przede wszystkim ograniczający rozwiązania wnętrzarskie brak przestrzeni. Stąd też, urządzając taką maleńką klitkę musimy się wykazać nierzadko piorunującą wręcz wyobraźnią i kreatywnością, aby na kilku metrach kwadratowych zmieścić niezbędne akcesoria i utorować sobie do nich wygodne przejście. Warto więc postawić na bezpieczny minimalizm i w ramach walki o funkcjonalność – najnowsze trendy designerskie omijać szerokim łukiem. Samobójstwem optycznie zmniejszającym przestrzeń będzie zastosowanie zbyt ciemnych kolorów. Wnętrze wyda się większe i bardziej pogodne w odbiorze, gdy ściany pomalujemy na jasne odcienie brązu czy żółci.
Najlepiej, niewielką kuchnię zabudować stosunkowo niskimi meblami, które nie sprawią, że pomieszczenie to będzie się wydawało zatłoczone. Warto skupić się tym samym na dolnych rejonach, a przestrzeń między blatami a sufitem zagospodarować przy użyciu otwartych półek i przeszklonych szafek. Gotowe zabudowy są kusząco niedrogie, ale w tak niewielkich pomieszczeniach niezbyt dobrze się sprawdzają. Warto jest więc pomyśleć nad meblami pod wymiar – wydatek stosunkowo duży, ale dobre, uniwersalne szafki czy blaty będą służyć nam przez lata. Sztućce, wazy, naczynia chowajmy do szafek – nagromadzenie takich drobnych elementów sprawi, że kuchnia wyda nam się chaotyczna, zabałaganiona, a w konsekwencji – jeszcze mniejsza, niż jest faktycznie. Podobnie ma się z gadżetami i dekoracjami. Tu jakość dominuje ilość. Ciekawy, płaski zegar wiszący na ścianie czy oryginalne oświetlenie z powodzeniem zastąpią duże donice, figurki i mosiężne wazony.
Siła przyzwyczajeń
Glazura to obiekt mityczny i dla wielu konieczny tak, jak boazeria na ścianach w przedpokoju. Osoby idące z duchem czasu - zarówno kuchenne płytki, jak i drewniane panele traktują jak relikt przeszłości, wskazując przy okazji na szereg wad związanych...
Tapeta dobra na wszystko
A raczej – tapeta rozwiązaniem odpowiednim dla każdego pomieszczenia. Owszem, skojarzenie takiej ściennej okleiny z pokojem dziecięcym, albo hotelową sypialnią jest jak najbardziej na miejscu. Jednak tapeta już dawno przestała ozdabiać sprecyzowane...
Wyspa na kuchennym oceanie
Kto z nas nie chciałby mieć wyspy na wyłączność? Mniejsza czy większa – to zawsze powiew luksusu i swobody. Od teraz, każdy może sobie na taką wygodę pozwolić i wyhodować wyspę pod własnym dachem. Kuchenne wyspy to połączenie elegancji,...
Tematy
- Remont na słowo
- Prawa i obowiązki legendy budowy
- Wynajem mieszkania pod lupą
- Przezorny, zawsze ubezpieczony
- Umowa przedwstępna – bezpieczna formalność
- Umowa rezerwacyjna – developerski gadżet
- Przyczajony pośrednik, ukryte haczyki
- Bezcenna umowa
- Okazjonalnie, ale niesporadycznie
- Mieszkanie z promocji
- Cichy problem
- Wada kontra zasada
- Rękojmia – gwarancja jakości
- Głośny problem konstrukcje stalowe antykorozja odzież bhp wynajem mieszkania
